Masz syntetyczną pościel? Nie idę z tobą do łóżka!

W pościeli spędzamy 1/3 życia. Jedni mają to szczęście, że mogą wylegiwać się w łóżku do południa, inni próbują przetrwać na kilku godzinach snu na dobę. Niemniej jednak sen jest ważną częścią codzienności każdego z nas, a sprzyjające mu warunki mogą mieć diametralny wpływ na poprawę jakości naszego życia. Odpoczynek w pościeli wykonanej z naturalnych materiałów, na poduszce z roślinnym wypełnieniem oraz na ergonomicznym materacu, może przyczynić się do poprawy stanu zdrowia i samopoczucia. Takie akcesoria rozluźniają mięśnie, poprawiają oddychanie, a nawet łagodzą objawy migreny!

Co jest w mojej pościeli?

Tanie poszewki, poduszki, kołdry czy prześcieradła mogą zawierać w sobie całą tablicę Mendelejewa. To nie jest dobre środowisko dla ludzi… ale idealne dla bakterii i roztoczy! Co jest właściwie nie tak z tradycyjną pościelą?

  • Jest barwiona chemicznie, a takie barwniki mogą nas uczulać.
  • Zawiera toksyczne składniki, które sprawiają, że poszewka lepiej wygląda i np. mniej się gniecie.
  • Jest wykonana ze sztucznych, syntetycznych materiałów, w których nasze ciało łatwo się poci, bo skóra nie oddycha. Gromadzą się w nich roztocza oraz bakterie, które mogą przetrwać w niej długie miesiące.
  • Ma w sobie szkodliwe substancje, np. metale ciężkie, substancje ropopochodne, rakogenne albo formaldehydy, które są silnymi alergenami i mogą utrudniać oddychanie, powodować bóle głowy oraz… problemy ze snem!
  • Jest słabej jakości – łatwo się drze i przeciera, a po praniu w pralce kolory szybko blakną.
  • Pakuje się ją w plastik i transportuje z innych kontynentów, co generuje ślad węglowy.
  • Nawet pościel bawełniana może być produkowana z modyfikowanej genetycznie bawełny rosnącej na plantacji, na której stosuje się chemikalia i pestycydy. Zwykle dzieje się to w krajach Trzeciego Świata. Na plantacjach zatrudnia się dzieci, a pracownicy nie dostają godziwej płacy. Taka uprawa wymaga ogromnych ilości wody, której i tak w Afryce czy na Bliskim Wschodzie zawsze brakuje. Produkcja bawełny zagraża lokalnym ekosystemom i grozi katastrofą klimatyczną.

Czy pozostaje mi tylko spanie na sienniku?

Absolutnie NIE, ponieważ mamy coraz więcej alternatyw dla tych okropnych tkanin i substancji, którymi są traktowane. Jeśli szukamy zdrowszej i bardziej bezpiecznej pościeli, powinniśmy zwrócić uwagę na kilka czynników:

  • Skład – najlepiej, gdy tkanina jest w 100% naturalna
  • Jakość materiału oraz gwarancję, że nie użyto do jego produkcji żadnych substancji szkodliwych. Takie standardy zapewnia np. certyfikat GOTS albo OEKO-TEX 100
  • Miejsce produkcji – im bliżej, tym lepiej!
  • Ideologię marki – krótki research na stronie internetowej lub mediach społecznościowych danej firmy powinien rozwiać nasze wątpliwości na temat surowców oraz sposobu produkcji.

Rośliny w łóżku

Naturalne tkaniny takie jak bawełna, len, bambus czy konopie są nie tylko biodegradowalne, ale również hipoalergiczne. Polska manufaktura By Moana stawia na prześcieradła i pościel z lnu. Jest to jeden z najzdrowszych i neutralnych dla skóry materiałów. Nie podrażnia skóry ani nie uczula, ponieważ nie lubią go bakterie ani roztocza. Jego uprawa wymaga o wiele mniej wody czy pestycydów niż bawełna. Uprawiana roślina jest wykorzystywana w całości do produkcji m.in. tkanin i materiałów budowlanych. Len może być drogi, jednak jest inwestycją na wiele lat. Z każdym praniem sploty tkaniny wzmacniają się, a materiał robi się wytrzymały, miękki i miły w dotyku. Zimą grzeje, a latem przyjemnie chłodzi ciało. By Moana szyje wszystkie produkty lokalnie oraz dodaje do zamówień ekologiczne opakowanie, które można wykorzystać ponownie w domu.


Hop Design to marka znana mi głównie z pięknych, kolorowych koców wykonanych w 100% z wełny (szkockiej i polskiej), które wyplatane są tradycyjnym sposobem w Polsce. Za to ich pościel to czysta bawełna o tradycyjnym, płóciennym splocie. Hop Design dba o materiały i współprace z lokalnymi kontrahentami, którzy również mają na uwadze dbanie o środowisko. Dostarczają niezbędne dodatki wysokiej jakości, takie jak nici, metki czy opakowania. Każdy komplet pościeli pakuje się w ekologiczny, płócienny worek wielorazowego użytku.


100% bawełny i wspaniały design pościeli to znaki rozpoznawcze Foonka Design. Jakość, wytrzymałość i wygoda idą w parze z oryginalnym wzornictwem. Wysokiej jakości kolorowe nadruki wykonywane są w Łodzi. W pracowni nic się nie marnuje, bo ze ścinek materiału powstają woreczki, gumki do włosów oraz maseczki ochronne.


Tylko naturalne materiały utkane w odpowiedni sposób gwarantują, że pościel będzie służyć przez wiele lat, mimo ciągłego używania i częstego prania w pralce. We Love Beds to manufaktura, która przywiązuje wagę do jakości bawełny, jej pochodzenia oraz odpowiednich splotów. Tak zweryfikowana tkanina trafia do polskich krawcowych, które szyją poszewki mocnymi nićmi Coats.


Naturalny materiał przyczynia się do zdrowego snu, a piękne grafiki na pościeli zdobią sypialnie i stanowią ciekawy dodatek we wnętrzu. Las i Niebo zdobi bawełniane albo lniane poszewki, poduszki oraz kołdry autorskimi rysunkami ptaków, liści, motyli, kwiatów i owoców. Bajkowe wzory nadają się do wiejskich domów, eklektycznych sypialni oraz dziecięcych pokoików. Wszystkie grafiki są autorstwa Małgorzaty Gibas-Grądman.


Syntetyczna pościel sprzyja alergenom. Do tego chemiczne farby mogą uczulać skórę. Za to tkaniny z włókien konopnych są antystatyczne i hipoalergiczne. Nie zbiera się w nich kurz ani roztocze. Do tego są antybakteryjne i przeciwgrzybicze. Tak, jak len, dobrze pochłaniają wilgoć oraz są przewiewne, co korzystnie wpływa na nasze ciała podczas wielu godzin snu. Włókna konopne są o wiele trwalsze i mocniejsze niż popularna bawełna.

Moonula to całkowicie naturalna i transparentna marka, która na swojej stronie internetowej opisuje ze szczegółami proces produkcji oraz swoją ideologię. Na pierwszym miejscu stawia ekologię i jakość. Szyje pościele organiczne i biodegradowalne. Tkaniny to 100% włókien konopnych z bawełnianymi nićmi oraz drewnianymi guzikami. Materiały mają certyfikat jakości OEKO-TEX. Wzory na nich maluje się naturalną farbą. Nawet ulotki w zamówieniach są drukowane na eko papierze, a opakowania są biodegradowalne i pochodzą z recyklingu. Moonula współpracuje z lokalnymi, rodzinnymi firmami, które mają podobne wartości oraz dbają o ekologię.


Pościel jedwabna dba o dobry stan naszej skóry oraz włosów. Dlaczego? Ponieważ jedwab nie wchłania wilgoci (czyli wody albo kosmetyków, których użyliśmy przed położeniem się do łóżka), przez co utrzymuje dobre nawilżenie skóry. Nie odgniata się, co zmniejsza pojawianie się zmarszczek. Włosy na jedwabnej poduszce nie łamią się ani nie puszą. Swobodnie przesuwają się po śliskim materiale, dzięki czemu nie wypadają oraz nie odkształcają się. W Warszawie ma swoją siedzibę marka Le Songe, która produkuje właśnie akcesoria z jedwabiu – m.in. poszewki na poduszki i opaski na oczy.


Poduszka, która leczy

Poduszki, na których śpimy, oprócz dawania nam komfortu, mogą też mieć działanie lecznicze i relaksacyjne. Naturalne, roślinne wypełnienia mają szereg właściwości, które wpływają na samopoczucie i ułatwiają zasypianie. Łuski gryki, orkiszu albo prosa wypełniające poduszkę pomogą poradzić sobie z:

  • bezsennością
  • stresem
  • nerwobólami
  • bólem głowy, szyi, karku i kręgosłupa
  • migrenami
  • problemami reumatycznymi

Plantule stawia właśnie na łuski zbóż zamiast tradycyjnych, nienajlepszych wypełniaczy z materiałów syntetycznych, puchu lub pierza. Bawełniane lub lniane poduszki dopasowują się do ciała, rozluźniają mięśnie oraz zapewniają zdrowy i głęboki sen. Założycielki marki – Ania i Daria, pozyskują łuski z ekologicznych gospodarstw. Ważne jest dla nich to, by nie były pryskane pestycydami ani środkami chemicznymi innego rodzaju. Małe poduszeczki wypełnione pestkami wiśni sprawdzają się przy bólach brzucha, a te z siemienia lnianego czy lawendy relaksują zmęczone oczy, odprężają i pomagają zasnąć.


SOBA wypełnia małe poduszeczki solą. Można je podgrzać albo schłodzić. Gorący kompres z soli pomaga przy bólach głowy, karku, problemach z zatokami czy zapaleniu ucha. Chłodny okład sprawdzi się przy stanach zapalnych, zwichnięciach i opuchliźnie. Taki gadżet służy również do medytacji i przy problemach ze snem – ciężka, wyciemniająca opaska na oczy relaksuje, pomaga odciąć się od światła i otaczającej rzeczywistości.


Drzemka na chmurce

Tak samo, jak poduszki, kołdry czy pościele, istotna jest jakość materaca, na którym śpimy. Zakup materaca zawsze wiąże się z dużym kosztem, dlatego dobrze jest zainwestować w naturalne i trwałe materiały. Futon to rodzaj materaca, który powstał w Japonii. Jest naturalny, lekki i łatwo można go zwinąć lub złożyć.

Słodkich Snów to polska firma, która tworzy futony lokalnie. W miejscowej szwalni powstają materace w różnych rozmiarach i kolorach, dostosowane do indywidualnych preferencji. Wszystkie produkuje się na zamówienie, dlatego nie ma nadwyżek w produkcji. Składają się z kilku warstw bawełny, wełny, lnu, sprasowanego kokosa, roślinnego lateksu, trawy morskiej albo końskiego włosia. Gruba, pikowana, bawełniana poszewka gwarantuje wygodę i komfort użytkowania. Takie materace poleca się osobom cierpiącymi na bóle pleców czy alergie. Nasze ciało i organizm tylko na tym skorzystają, nie wspominając już o środowisku, które nie zostaje zanieczyszczone chemikaliami, materiałami syntetycznymi czy odpadami produkcyjnymi. Użycie wyłącznie naturalnych surowców, ekologiczne opakowanie, wygoda użytkowania, a do tego atrakcyjna cena (już od kilkuset złotych za futon!) przekonują, że futony mogą w przyszłości z powodzeniem zastąpić tradycyjne materace.


Wspomniana wcześniej marka Plantule również ma w swojej ofercie materace wykonane z ekologicznych materiałów: bawełny, wełny, roślinnego lateksu oraz włókna kokosowego. Wszystkie tworzywa mają certyfikaty GOTS oraz GOLS. Są trwałe i wygodne. Mają też różne poziomy twardości.


Wybieraj dobrze i… śpij spokojnie!

W kosmetyce, żywności czy modzie oczekujemy od producentów transparentności, dobrego składu oraz poszanowania ludzi i środowiska. Z pościelą nie jest inaczej. Weryfikacja surowców składających się na tekstylia oraz procesu ich produkcji nie jest trudna. W dobie mediów społecznościowych możemy łatwo uzyskać wszystkie informacje. A producenci, którzy szanują swoich klientów, chętnie ich udzielają. Kupujmy bezpieczne produkty warte swojej ceny, które odpłacą nam się zdrowym i komfortowym odpoczynkiem. No to… miłych snów! 😊


Wszystkie zdjęcia pochodzą z oficjalnych stron internetowych oraz mediów społecznościowych marek oznaczonych w artykule.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *